Ogólnopolski
Zjazd Rodziny Szkół Świętej Jadwigi Królowej odbył się w Krakowie w dniu 8 czerwca
2007 r. Patronat honorowy nad Zjazdem objęli m. in. Kardynał Stanisław Dziwisz -
Arcybiskup Metropolita Krakowski i Józef Rostworowski - Małopolski Kurator Oświaty.
W Zjeździe uczestniczyło 49 delegacji szkół z całej Polski.
Według Pani Stanisławy Postawa, dyrektora Archiwum Świętej Jadwigi Królowej w
Krakowie, są w Polsce 162 szkoły noszące imię Pani Wawelskiej. Z naszego Zespołu
rankiem w piątek 8 czerwca (dzień wolny od nauki szkolnej) wyruszyło do Krakowa
autobusem szkolnym prowadzonym przez Pana Kazimierza Gizę (wyjazd był bezpłatny -
koszty przejazdu sponsorował Wójt Gminy Żegocina) 25 uczniów przedstawicieli Gimnazjum
i liceum oraz 6 nauczycieli. Do Krakowa dojechaliśmy około godz. 8-ej. Po opuszczeniu
autobusu ulicą Zwierzyniecką dotarliśmy na Planty. Pamiątkowe zdjęcia zostały
wykonane przez Pana Jana Furtaka przed Uniwersytetem Jagiellońskim i na dziedzińcu
Collegium Maius.
Na Rynku Krakowskim w pobliżu pomnika Adama Mickiewicza formował się
powoli barwny korowód uczestników Zjazdu "pod nadzorem" straży miejskiej.
Zostaliśmy zapisani jako 31 delegacja. Z ogromnym zainteresowaniem przeglądaliśmy się
uczniom i ich strojom. Wiele delegacji miało np. podkoszulki z logo szkoły, kolorowe
chusty, jednakowe czapki. My mieliśmy królową (Joasia Maśko) z dwoma rycerzami
(Łukasz Burkowicz i Paweł Krawczyk) i piękny znak szkoły, który w czasie pochodu
niosła Agata Jędrzejek. Najbardziej wyróżniały się szkoły z uczniami w strojach
historycznych lub ludowych: góralskich i krakowskich lub z zespołami czy z kapelami. Na
pewno kilkanaście delegacji miało piękne sztandary.
O godz. 9.00 korowód majestatycznie okrążył Rynek i wyruszył
Drogą Królewską na Wawel. Na początku niesiono olbrzymi kosz z różowych kwiatów
anturium z przypiętymi tarczami szkól - uczestników Zjazdu. Za nimi zespół muzyki
dawnej w strojach historycznych przygrywał do marszu. Poszczególne delegacje niosły na
początku tablice z nazwą szkoły i miejscowością skąd przybyli. Turyści i
przechodnie przystawali z ciekawością, pytali, co to za uroczystość, bili brawo,
wyrażali zachwyt, składali gratulacje. Na wzgórze wawelskie weszliśmy od strony
pomnika Tadeusza Kościuszki. Droga zajęła ponad 45 min.
Najpierw do Katedry weszła delegacja z kwiatami, które zostały
złożone przy relikwiach Jadwigi Królowej u stóp Czarnego Krzyża. Potem zostały
zaproszone poczty sztandarowe i delegacje szkól. Zajęty miejsca przed konfesją
Świętego Stanisława, następnie weszli wszyscy. Świątynia bez trudu pomieściła
prawie 2 tysiące młodych ludzi. Msza Święta została odprawiona w samym centrum
Katedry, w miejscu koronacji królów polskich. Celebrował ją biskup Tadeusz Pieronek
wraz z 9 księżmi, którzy przybyli z delegacjami z różnych stron Polski. Był także
ks. Maciej Józefowicz, który gościł u nas w szkole. Młodzież wzięła czynny udział
w nabożeństwie. We Mszy Świętej uczestniczyli także członkowie Sodalicji Świętej
Jadwigi Królowej, Siostry Jadwiżanki Wawelskie. Odbyła się także ceremonia wręczenia
3 uczniom Perełek Świętej Jadwigi.
Po modlitwach i pokłonieniu się naszej Patronce przed Katedrą
organizatorzy zaplanowali wspólne zdjęcie wszystkich uczestników, lecz poszczególne
delegacje preferowały własne sesje zdjęciowe lub fotografie w mniejszych grupach. Nasz
fotograf i tutaj był niezmordowany! Wykonał dziesiątki zdjęć naszej grupie i innym
pięknie przebranym za królową i damy dworu dziewczynom.
Około godziny 12.30 postanowiliśmy wrócić do Rynku. Zeszliśmy drogą koło kościoła
bernardynów. Wstąpiliśmy do świątyni, aby oddać hołd relikwiom kanonizowanego 3
czerwca br. Szymona z Lipnicy. Na Plantach zobaczyliśmy wystawę "Kraków Jana
Pawła II", piękną ekspozycję poświęconą malarstwu Stanisława Wyspiańskiego.
Nawiedziliśmy kościół franciszkanów, gdzie nasza Królowa miała się spotykać z
Wilhelmem. Kościół ma przepiękne witraże i kwiatowe freski wykonane przez Stanisława
Wyspiańskiego. Pomodliliśmy się także w miejscu, gdzie lubił klęczeć Karol
Wojtyła. Byliśmy również pod Papieskim Oknem.
Aby nasycić się wspaniale przystrojonym z okazji 750 rocznicy lokacji
Krakowem, mieliśmy półtorej godziny czasu na spacery w mniejszych grupach po mieście.
Dekoracje miasta były imponujące, cieszyło nas, że nawiązywały do czasów, w
których żyła Jadwigi. Około 15.30 bardzo zmęczeni upałem wyruszyliśmy w drogę
powrotną do Żegociny. |