Wstęp
Obecny rok 2007 jest rokiem wyjątkowym, mija bowiem 10 lat od ważnej
uroczystości jaką była kanonizacja Patronki Naszej Szkoły Królowej Jadwigi
Wawelskiej. Data 8 czerwca 1997 roku na długo pozostanie w pamięci Polaków. Ojciec św.
Jan Paweł II przybył po 18 latach do ojczyzny i dokonał pierwszej na polskich ziemiach
kanonizacji. Po 600 latach ogłosił całemu światu na krakowskich błoniach, że Jadwiga
Andegaweńska jest świętą!
Od tego czasu powstało wiele instytucji, organizacji, zakonów i
szkół, które za wzór postawiły sobie św. Jadwigę Królową, wśród nich także
nasza szkoła. To zobowiązuje, byśmy stale poznawali naszą patronkę.
1. [Posłuchajcie jak przed 10 laty charakteryzował ją ksiądz
kardynał Franciszek Macharski, przybliżając wiernym jej niezwykłą osobowość -
nagranie wideo].
Aby podziękować Bogu za dar kanocizacji wszyscy starali
się uroczyście obchodzić to wydarzenie. Nasza szkoła wzięła udział w zjeździe
szkół noszących imię św. Jadwigi w Krakowie; na Uniwersytecie Jagiellońskim, który
odnowiła św. Jadwiga odbyły się liczne naukowe sesje poświecone dziełu Pani
Wawelskiej, podobnie na Papieskiej Akademii Taologicznej; Wiele uniwersytetów i szkół
zorganizowało konkursy tematyczne poświecone św. Jadwidze, wśród nich także konkurs
w Bieczu, do którego finału zakwalifikowali się także nasi uczniowie; W lipcu ze
Skałki do Częstochowy wyruszyła pielgrzymkowa grupa jadwiżańska, która miała za cel
intencję dziękczynną za dar kanonizacji. W trakcie rekolekcji w drodze w kazdym dniu
były wykłady poświęcone Królowej
2. [Zdjęcia z pielgrzymki]
Celem mojego wystąpienia jest przybliżenie Wam wyjątkowej postaci
Jadwigi Królowej na kanwie homilii kanonizacyjnej. Wielu z obecnych tu nauczycieli, a
może nawet uczniów uczestniczyło w uroczystości na krakowskich Błoniach przed 10
laty. Myślę, że wszyscy potrzebujemy jednak przypomnieć sobie tę lekcję jaką dał
wtedy Polakom Papież - Rodak 8 czerwca 1997 r. Szczególnie zaś zainteresować tematem
powinny się nowe pokolenie młodzieży, które przybyło kształcić się w Szkole,
która nosi imię św. Jadwigi.
3. [Początek homilii Papieża - projekcja - około 7 minut - do słów o mądrości,
radujmy się...]
Bardzo aktualne są dziś słowa Jana Pawła II, który
zwrócił uwagę, że gwarantem szczęścia człowieka jest rozpoznawanie powołania,
jakie względem każdego z nas ma Bóg. Homilia ta na jest wciąż aktualna, zwróćmy
uwagę, że obecny rok jest pod hasłem: "Przypatrzcie się bracia powołaniu
Waszemu". Jadwiga to powołanie rozpoznała jako królowanie. Długo na modlitwie
wsłuchiwała się w głos Boży, być może jako 12 letnia dziewczyna obawiała się tak
doniosłego zadania jakim było objęcie tronu w nieznanej jej bliżej Polsce. Jednak
wiedziała, że jeśli Bóg daje jakieś zadanie, zawsze daje także predyspozycje. Za
odpowiedzią Bogu "Tak" idzie w parze również rozwój osobowości. Wynikiem
realizacji dobra jest szczęście. To co człowiek robi staje się źródłem jego
radości.
Królowa Jadwiga umierała mając zaledwie 25 lat. Całe
życie modliła się o dar macierzyństwa, tymczasem córeczką cieszyła się tylko kilka
dni. Elżbietą Bonitacja zmarła tuż po ciężkim porodzie, a matka...w kwiecie wieku
umierała z psalmem radości na ustach. Z dokumentów jakie zachowały się po
Stanisławie ze Skarbimierza, który jako spowiednik Królowej i zaufana osoba dworu był
przy śmierci Jadwigi wiemy , że ostatnie jej słowa brzmiały: "Czym ja się Panu
wypłacę, za wszystko co mi wyświadczył, podniosę kielich zbawienia i wezwę imienia
pańskiego".
Jadwiga rozpoznała, bycie królem, jako drogę do realizacji
swej świętości. Wiedziała, ze to co robi jest wartościowe i stać ją było na
ofiarną służbę. Była królem, który doprowadził Polskę do potęgi militarnej i
gospodarczej. Zadbała o rozwój oświaty, wspierała biednych i chorych. Dbała o rozwój
religijny społeczeństwa polskiego, budując liczne świątynie - o dobrym królu
pamięć przetrwała w narodzie 600 lat.
Mamy więc wspaniały wzór. Drodzy uczniowie, warto uczyć się od św. Jadwigi. Dziś na
progu kolejnego roku szkolnego niech każdy zastanowi się nad tym jak realizować dobrze
powołanie. Jeśli jesteście uczniami - to jak być dobrym uczniem, by nie zmarnować
talentów, by właściwie wykorzystać czas.
4. [Homilia Papieża - projekcja ciąg dalszy do ... do władcy narodów...]
Jadwiga spełniła swe dziejowe posłannictwo i stała się
Matką dla Polaków, jako król czuła się odpowiedzialna za swą drugą ojczyznę.
Mądrze pertraktowała z Krzyżakami, jako liczący się wówczas w Europie monarcha
cierpliwie znosiła upokorzenia od wrogów. Wielokrotnie przecież gdy szła osobiście na
rozmowy z Mistrzem Krzyżackim, ten wysyłał zaledwie swego delegata. Królowa mądrze
odwlekała nieuniknioną wojnę z Zakonem, aż Polska będzie na tyle militarnie silna, by
móc wygrać. Wiedziała, że nie może kierować się porywczością. Był to król
broniący polskiej racji stanu, polskich interesów, troszczący się o całe
społeczeństwo. Była królem rozważnym, roztropnym, mądrym, prawdziwą Matką
Polaków. Nigdy nie kierowała się egoizmem i prywatą.
5. [Homilia Papieża - projekcja - ciąg dalszy - po słowach w szkole ....Jadwigi uczmy
się...]
Ojciec św. Zadał nam zadanie domowe, byśmy uczyli się w
szkole Jadwigi. Odrabiając tę lekcje wydaje mi się że trzeba pamiętać, iż Jadwiga
uczyła się przed Czarnym Wawelskim Krzyżem, co niosło w jej życiu następujące
konsekwencje:
- pierwszą rzeczą jaką w życiu realizowała była modlitwa. Sama wytrwale powierzała
trudne sprawy Bogu. Zabiegała, by oddawać mu należną cześć. Założyła w tym celu
grupę 16 psałterzystów, którzy mieli dniem i nocą nieustannie śpiewać na cześć
Boga psalmy w Katedrze Wawelskiej.
- do modlitwy zaangażowała cały dwór. Do dziś badacze zastanawiają się dlaczego
psałterz floriański, wykonany na polecenie Jadwigi ma tak duże rozmiary - powód jest
prosty, by zgromadzone towarzystwo dworskie mogło jednocześnie czytać modlitwy.
- Jadwiga w szkole Chrystusa uczyła się ofiary. Krzyż w jej życiu wiązał się z tym,
że bardzo wcześnie musiał opuścić rodzinny dom, pożegnać bliskich sercu:
rodzeństwo, kochaną matkę, przybyła do obcego kraju, dla którego dobra i poślubiła
księcia litewskiego Jagiełłę, rezygnując z zaręczyn w księciem habsburskim
Wilhelmem. Szkoła Chrystusa doprowadziła Jadwigę na wyżyny świętości, do wiecznej
szczęśliwości.
Mamy więc wspaniałą patronkę, wzór z którego każdy z nas
może wiele czerpać i piękny przykład do naśladowania. |